• Wpisów:8
  • Średnio co: 187 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:56
  • Licznik odwiedzin:2 307 / 1689 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mam ferie i w końcu znalazłam czas na bloga. Postanowiłam , że mój następny wpis będzie początkiem mam nadzieje , że dobrego okresu w moim życiu,waga spada, powoli , ale spada.Mam w sobie tyle motywacji , że czasem aż marzę żeby nastąpił kolejny dzień i mogłabym zacząć kolejną dietę.Przyjaciółka i mój chłopak wyjechali. Zostałam sama w domu i w końcu spodobało mi się to.Wstaję rano ,zjem coś i do wieczora siedzę i czytam blogi,oglądam filmy o anie. A właśnie , znacie jakieś fajne? Bo już pomysły mi się kończą a czasu mam naprawdę dużo Martwię się co będzie jutro , bo przychodzi do mnie koleżanka ona jest niska ,chuda, drobna. Lubi jeść musiałam nakupić jedzenia wiadomo jak to na nocowaniu: filmy i obżarstwo, ale na prawdę tego nie chcę bo nie mogę iść tego zwrócić . Co mam radzić pomóżcie , strasznie mnie to stresuje ;/ Dołączam dzisiejszy bilans .Chudego ;*

Śniadanie : mandarynka, miseczka sałaty i 15g ogórka zielonego + czerwona herbata
Obiad:ziemniak , sałatka z ogórka, szklanka szpinaku
Kolacja: pomarańcza , plaster sera

Ćwiczenia :
Miley Cyrus sexy legs
Mel b Abs
2x 6 min z Ewą Chodakowską
  • awatar fatfuckfat: Fajne cwiczonka ;) Eh.. nie dobrze, bo maly bilans.. Powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Super , że się rozpisałam ,a wpis sie nie dodał i musze go pisać od nowa. W każdym razie chciałabym wam podziękować za to , że tak ciepło mnie przyjęłyście.Nikt tu nie ocenia i krytykuje. U mnie w życiu tak nie jest dlatego to jest dla mnie taka odskocznia od tych wszystkich fałszywców.
Co do dnia to sprawdzian z biologi lajtowy , bo z internetu, ale co do najważniejszej kwesti... bilans zapowiadał sie bardzo dobrze , bo po obiedzie miałam zaliczone 15o kcal , ale wymyślili sobie mikołajki dzień wczesniej , bo młodszy kuzyn gdzies jutro wyjeżdża. Było jedzenie , dostałam prezent , patrze a tam jeszcze czekolada, milka, biała, moja ulubiona. Wpadłam w furię. Jak mogli przecież mówiłam ,że nie kupować mi ! Poszłam do pokoju cała wściekła. Nagle otworzyłam tą czekolade i pożarłam z minute, nawet nie gryzłam tylko połykałam. No i się zaczeło bulimiczne obzarstwo. Po wszystkim usiadłam na podłoge i doszło do mnie , że moja reka jest zabandażowana i nie mam jak zwrócić. Wtedy się zaczęło. Ryk. Postanowiłam jednak iśc , po 15 min byłam czysta, ale nie czułam sie przez to spełniona, bo to takie oszustwo. Obiecałam sobie , że to ostatni raz . Ale byłam po cichu ucieszona ,że jednak prawą ręką też potrafię. To chore , ale nie będę już z tej opcji korzystała nie ma szans! Wiem , zawiodłam jutro bedzie lepiej tylko co radzicie? 500 kcal? Albo myśle nad dietą Rainbow.
Przez to wszystko musiałam coś poćwiczyć:
Miley Cyrus sexy legs
Mel B Abs
Chodakowska 4x 6 min
Joga 15 min
Chudości ;*

 

 
Jeeejj...muszę częściej tu wchodzić , bo czytanie waszych blogów działa na mnie kojąco. Ale nie miałam czasu. Ostatnie dni były ciężke , strasznie.Tylko nauka i spiny z wszystkimi. Teraz powoli odbijam się od dna. Oceny o dziwo lepsze , tylko w piątek zdaję tą historię nieszczęsną i sie boje strasznie ;/ Jeszcze mamy wtedy wigilię klasową i oczywiście gdy nic bym nie wzięła to koleżaneczki od razu by gadały.Czasem przeraża mnie fakt jacy ludzie są fałszywi. Były plany na sylwestra , w końcu plany szlak trafił.Z chłopakiem tak pięknie , że boję się że zaraz coś się spieprzy.Tata wysłał mnie na badania krwi , ale idę dopiero w styczniu. Podejrzewają anemię.W sumie fajnie by było , może by się zainteresowali.Waga stoi , bo okres. Pare lat temu wyczekiwałam świąt ,uwielbiałam je , ale teraz myśle że są kijowe. Tylko siedzisz i żresz przez 3 dni ;/ Supi. Chudego ;*
  • awatar niewolna: tak jak kiedys uwielbialam swieta, teraz juz chce miec je za soba
  • awatar fatfuckfat: Mi blogi daja motywacje :-) Trzeba ogarnac dupe i isc do przodu :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przez ten napad przytyłam kilo. Ale teraz waga spada. Nie mam czasu odetchnąć i wejść na bloga.Teraz tylko nauka, mama wyżywa się na mnie i ciągle ma pretensje ,że na półrocze mam 2 z historii. Wiem , nie jest to super ocena tym bardziej że na koniec roku miałam 4 ,ale teraz sie staram ,ale co jest najgorsze? Nie robię tego dla siebie tylko dla mamy. Żeby jej ulżyło i żeby przestała sie wydzierać i doprowadzać mnie do płaczu. Nie wiem czy wyciągne na 3 tym bardziej , że nauczyciel uwziął sie na mnie.Od paru dni tylko płaczę, wstaję , ide do szkoły wracam płaczę, jem, płacze , ucze się. To przykre .Za niedługo święta , jak sie mam cieszyć skoro moja kochana mama zapowiedziała ,że w ferie świąteczne bedę sie uczyć a po nich jeszcze bardziej będę sie uczyć . No super. Wszystko runęło. Upadłam nisko teraz czas żeby wstać na nogi.Pozdro.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pomóżcie ,proszę. Błagam potrzebuje pomocy. Miałam atak , jadłam wszystko , ide do ubikacji a tam NIC. Byłam 4 razy , ale czułam jakbym w gardle miała korek i wszystko blokuje. Co mam robić , widzie swój brzuch taki wypchany i płacze , siedze i płaczę , rycze , wyję, jutro 2 sprawdziany ale nie jestem w stanie sie skupić i pouczyć , tylko płaczę . Pomóżcie , co mam robić? Postanowiłam od jutra głodówka do odwołania ale czy to coś da ? Błagam ratujcie ;* ;cc
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zły , zły dzień. Los za bardzo chciał mi pomóc i w sumie może chodziło mu o to żeby mnie ukarać, dlatego okazało się, że na zawodach z siatkówki skręciłam palec i muszę mieć jakąś szyne zimmera. Oczywiście ja (leworęczna) nie umiem nic zrobić , a co najważniejsze nie umiem wymiotować. Owszem chce sie tego oduczyć ale kurde nie z dnia na dzień. Kiedy zaczne jeśc to na prawdę ciężko mi skończyć , ale to było wyjście awaryjne... no tak BYŁO . Do 7 stycznia jestem w kropce , a co jest najgorsze? Że w święta nie będę mogła rzygać. Wpadam w panikę.Dzisiaj nic nie ćwiczyłam , bilans beznadziejny , wprawdzie nie czuje sie najedzona ,ale nie czuje się pusta, czysta. Przez to wszystko zawalam nauke , nie potrafię usiąść i sie pouczyć. To jest straszne , jutro sprawdzian z biologi , a ja nie mam zamiaru siedać przed książkami. Tak bardzo chce mieć wszystko pod kontrolą, a tak bardzo mi to nie wychodzi. Motywacja coraz mniejsza , jeszcze ta ręka. Pomóżcie. Podajcie wasze blogi , one zazwyczaj mnie resetują i nakręcają do dalszej diety.
Trzymajcie się chudo ;*
  • awatar fight for what you love: dasz radę, ja w Ciebie wierzę ! ;)
  • awatar Anka2451: Też martwiom mnie święta. Ja zazwyczaj odwiedzam dwie babcie, więc zaraz pytania typu: może jeszcze troszeczkę, tak się napracowałam a tu nie zjesz, itp. No ale po powrocie do szkoły chcę być nie do poznania, więc muszę wytrzymać. Ja też jestem leworęczna ;)
  • awatar fatfuckfat: wiem.. trudno oderwać się od żarcia.. jak już zaczniesz, to do porzygu -.- .. znam to...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
W końcu pełna motywacji zakładam bloga. Od jakiegoś czasu znowu zaczęłam się odchudzać.Ale jak to znowu ? Więc ponad rok temu leczyłam sie zaburzenia odżywiania, od roku z anoreksji przeszłam na bulimię , mama myśli , że jest ok , ale nie jest . Heh. Teraz znowu chce mieć kontrole , nie chce wymiotowac tylko trzymać sie diety . Więc zaczynamy :
Bilans :
Ś: 50 g kapusty kiszonej
10 g zielonego ogórka
kawa zbożowa
O: 3 krakersy
pomarańcza
plaster sera białego
K: bułka ciemna z serem i ogórkiem

Picie : 2 l wody , szklanka coli zero , kawa , 3 czerwone herbaty (250 ml )
Jutro bedzie lepiej
Chudego ;*
  • awatar fight for what you love: czeeeść ;> 2 lata temu miałam anoreksję, po roku z tego "wyszłam", mama tez mysle, że jest ok a wcale nie jest. Od tyg jestem na diecie, nieraz wychodzi mi po 300 kcal a nieraz po 700, ale nie jest zle, trzymam kciuki ;3 ja zaczynałam od 52kg/160cm schudłam do 42kg, a teraz 46-47 ważę, więc obserwuję ! ;*
  • awatar Folari: Przecież nie ważysz dużo. Jesteś szczupła. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›